Kilka lat temu matematyka rekreacyjna trafiła pod zaśnieżone strzechy
dzięki pewnej zabawnej własności liczby
– mianowicie pierwsza cyfra tej liczby określa liczbę wystąpień cyfry
w jej zapisie dziesiętnym, druga cyfra – liczbę wystąpień cyfry
a trzecia i czwarta – liczby wystąpień cyfr
i
odpowiednio
. Liczby o wynikającej z tego opisu własności nazywamy
autobiograficznymi. Oczywiście liczba liczb autobiograficznych jest skończona – są to
liczby co najwyżej dziesięciocyfrowe. Istnieje dokładnie siedem liczb
autobiograficznych, a największa z nich to
Przyjrzymy się liczbom, które również w pewnym sensie same się opisują,
ale metoda ich autodeskrypcji jest poniekąd subtelniejsza. Najpierw
przypomnijmy sobie początkowe dziewięć liczb pierwszych:
Rozkład liczby
na czynniki to
Zauważmy, że
jest
pierwszą
, a
–
czwartą
liczbą pierwszą. Zatem mamy
Wśród liczb niezawierających cyfry
są znane jeszcze trzy, których każda cyfra w zapisie dziesiętnym
odpowiada pojedynczemu elementowi iloczynu w rozkładzie na czynniki
pierwsze:
W przeciwieństwie do klasycznych liczb autobiograficznych, tutaj nie
mamy naturalnego ograniczenia górnego na rozmiar szukanych liczb –
mnożąc przez siebie
liczb pierwszych, można otrzymać liczbę
-cyfrową. Czy zatem istnieje więcej liczb o rozpatrywanej własności? Czy
istnieje ich nieskończenie wiele, czy może jest jeszcze chociaż jedna?
Obecnie
nie wiadomo
– a szkoda, bo bardzo chciałbym to wiedzieć.