Delta 6/2026

Niebo w czerwcu

W połowie roku Słońce znajdzie się na szczycie swojej dorocznej wędrówki po niebie. Rano (polskiego czasu) 21 czerwca osiągnie najbardziej na północ wysunięty punkt ekliptyki i tym samym zacznie się astronomiczne lato na naszej półkuli. A także półrocze, w którym każdy kolejny dzień jest krótszy, a każda kolejna noc – dłuższa i ciemniejsza. W czerwcu następuje najwcześniejszy wschód oraz najpóźniejszy zachód Słońca w krajach położonych na północ od równika. Pierwsze wydarzenie nastąpi już 17 czerwca, drugie zaś – tydzień później. Miesiąc ten sprzyja również najbardziej powstawaniu obłoków srebrzystych i łuku okołohoryzontalnego. Z jednej strony, Słońce chowa się pod horyzont najpłycej, z drugiej – wędruje najwyżej nad widnokręgiem.

 W czerwcu nachylenie ekliptyki do horyzontu jest niezbyt korzystne zarówno rano, jak i wieczorem. W naszym rejonie świata najciekawiej zapowiada się wieczorne niebo na początku miesiąca. Krótko po zmierzchu nisko nad północno-zachodnią częścią nieboskłonu można dostrzec trzy planety Układu Słonecznego: Merkurego, Wenus i Jowisza. Pierwsza z wymienionych planet dąży do maksymalnej elongacji wschodniej w połowie miesiąca, kiedy to oddali się od Słońca na duże jak na nią \(24^{\circ}.\) Lepiej ją jednak obserwować w pierwszych dniach czerwca, gdy jej jasność przekracza \(0^m.\) Potem osłabnie do prawie \(+1^m\) i zginie w zorzy wieczornej. Merkury godzinę po zachodzie Słońca zajmie pozycję na wysokości około \(6^{\circ}\) tuż na lewo od punktu NW widnokręgu.

image

 Odszukanie Merkurego ułatwią świecące znacznie jaśniej Wenus i Jowisz. Merkurego należy szukać w odległości jakichś \(15^{\circ}\) na godzinie 4 względem Wenus, która dąży do sierpniowej maksymalnej elongacji wschodniej, wynoszącej ponad \(46^{\circ}.\) Niestety wtedy jej obserwacje na dużych północnych szerokościach geograficznych utrudni słabe wieczorne nachylenie ekliptyki. W czerwcu planeta przejdzie z gwiazdozbioru Bliźniąt do Lwa, zbliżając się 19 dnia miesiąca na mniej niż \(1^{\circ}\) do jasnej gromady otwartej gwiazd M44 w Raku. Do końca czerwca jasność Wenus zwiększy się do \(-4{,}1^m{,}\) a jej tarcza urośnie do \(16”{,}\) zmniejszając przy tym fazę do \(68\%.\)

 Jowisz zbliża się do koniunkcji ze Słońcem pod koniec lipca, tworząc z Wenus na niebie dość ciasną parę. Pod koniec pierwszej dekady czerwca planety zbliżą się do siebie na odległość \(2^{\circ}.\) Nieco dalej na prawo i w górę od Jowisza towarzystwa dotrzyma im para najjaśniejszych gwiazd Bliźniąt Polluks i Kastor. Odróżnienie obu planet od siebie jest łatwe, ponieważ Jowisz świeci o ponad \(2^m\) słabiej od Wenus. Pod koniec miesiąca Jowisz stanie się niewidoczny i Wenus zostanie sama po zmierzchu.

 Na pożegnanie Merkurego i Jowisza w drugiej połowie czerwca z planetami spotka się Księżyc w fazie cienkiego sierpa. Nów Srebrnego Globu przypada 15 czerwca rano naszego czasu i 16 czerwca jego tarcza w fazie \(5\%\) pokaże się \(5^{\circ}\) pod Polluksem. Jednocześnie południowy brzeg księżycowej tarczy zbliży się na \(1^{\circ}\) do Merkurego, a \(8^{\circ}\) na lewo odeń znajdzie się Jowisz. Dobę później naturalny satelita Ziemi zbliży się na niecały stopień do Wenus. Wszystko to niestety na wysokości nie większej niż \(10^{\circ}\) nad widnokręgiem.

 Dwa dni przed I kwadrą 21 czerwca Księżyc w fazie \(28\%\) zajmie pozycję \(3^{\circ}\) na lewo od Regulusa, najjaśniejszej gwiazdy Lwa. Dwa dni po niej natomiast dotrze on na podobną odległość do Spiki, najjaśniejszej gwiazdy Panny, zwiększając przy tym fazę tarczy do \(69\%.\) Pełnia Srebrnego Globu przypada 29 czerwca i zastanie go na tle gwiazdozbioru Strzelca, gdzie utworzy trójkąt prawie równoramienny z gwiazdami Nunki (\(\sigma\) Sgr) i Kaus Australis (\(\varepsilon\) Sgr), dwiema najjaśniejszymi z widocznych u nas gwiazd tej konstelacji. 27 czerwca spotka się on zaś z Antaresem, najjaśniejszą gwiazdą Skorpiona, zbliżając się doń na \(4^{\circ}.\)

 Prawie w tym samym miejscu Księżyc przebywał w nocy z 31 maja na 1 czerwca. Na początku miesiąca nachylenie ekliptyki o świcie jest wciąż niekorzystne, stąd mimo sporej początkowo fazy Srebrny Glob nie wzniesie się w tym okresie wyżej niż około \(20^{\circ}\) ponad widnokrąg. 8 czerwca Księżyc przejdzie przez ostatnią kwadrę, a dwa dni później zbliży się na \(5^{\circ}\) do Saturna. 13 czerwca natomiast jego tarcza w bardzo małej fazie \(6\%\) przejdzie \(6^{\circ}\) od Marsa. Dostrzeżenie szczególnie Czerwonej Planety nie jest jednak proste, gdyż do godziny 3:30 zdąży się ona wznieść na wysokość zaledwie \(5^{\circ}{,}\) a jasność \(+1{,}3^m\) sprawi, że do jej dostrzeżenia niezbędna może okazać się lornetka. Saturn świeci blaskiem \(+0{,}9^m{,}\) znajduje się też nieco wyżej, stąd jego dostrzeżenie jest wyraźnie łatwiejsze.

 Jak co roku w trzeciej dekadzie czerwca promieniują meteory z roju Bootydów. Ich radiant znajduje się mniej więcej w tym samym miejscu co styczniowych Kwadrantydów. Dotychczas uważano, że maksimum ich aktywności przypada około 27 czerwca. Według najnowszych danych ma ono miejsce 5 dni wcześniej. Są to bardzo wolne meteory, zderzają się z naszą atmosferą z prędkością zaledwie 18 km/s, a można spodziewać się kilkunastu zjawisk na godzinę. Około godziny 1 radiant roju wznosi się na ponad \(60^{\circ}\) nad zachodnią częścią firmamentu.