W zarządzaniu organizacjami mówi się o efekcie synergii, gdy korzyści ze wspólnego funkcjonowania wielu składowych są większe niż suma korzyści z każdej składowej z osobna (matematycy nazywają to zjawisko superaddytywnością). Termin ten dobrze stosuje się do pięknie wydanej książki „121 deltoidów – o geometrii, kombinatoryce i nie tylko” autorstwa Joanny Jaszuńskiej. Każdy ze wspomnianych w tytule Deltoidów to prawdziwa popularyzatorska perełka – krótki, niezwykle zgrabnie i starannie napisany tekst na atrakcyjny, matematyczny temat. Wielu Czytelników Delty bardzo dobrze zna zdobiący je, charakterystyczny symbol latawca, gdyż przez 10 lat te znakomite artykuły ukazywały się na ostatniej (czyli honorowej!) stronie naszego miesięcznika. Publikacja, którą promujemy, to deltoidowa jakość podniesiona do kwadratu. Maestria zaczyna się już na etapie kompozycji: artykuły zostały podzielone na 11 tematycznych rozdziałów, każdy zawierający 11 pozycji, a wszystko wzbogacono 11 dodatkami. Z materiału źródłowego usunięto różne efekty działalności redakcyjnych chochlików, wiele artykułów uzupełniono też o sugestie dalszej lektury. Naszym zdaniem jest to pozycja obowiązkowa w biblioteczce każdego miłośnika matematyki, początkującego i dojrzałego. Jednemu i drugiemu dostarczy wiele radości i intelektualnej satysfakcji. Polecamy!
Geometria to jedna z najpiękniejszych matematycznych krain. Pełno w niej eleganckich, wizualnie efektownych twierdzeń oraz błyskotliwych dowodów. Wstęp do niej mają nawet najbardziej początkujący adepci królowej nauk, a wielu z nich powraca do niej przez całe życie. Choć możliwe jest jej samodzielne odkrywanie, to jednak każdy podróżnik zna wartość dobrego przewodnika, który stopniowo odsłania coraz to wspanialsze uroki danego miejsca, chroniąc wędrowca przed poczuciem zagubienia i przytłoczenia. Doskonałym przewodnikiem po krainie geometrii jest wydana właśnie książka Jerzego Bednarczuka „Niesłusznie zapomniana geometrya”. Zawiera ona klarowne przedstawienie fundamentalnych twierdzeń płaskiej geometrii euklidesowej, jak również bogactwo niebanalnych zadań (ponad 700!), które pozwalają na samodzielne zdobywanie mniejszych i większych geometrycznych szczytów. Autor wydeptał w krainie geometrii niejedną ściężkę i oprowadził po niej setki podopiecznych, z których wielu związało się na stałe z matematyką. Nie sposób mieć lepszych kwalifikacji do bycia twórcą takiego dzieła. Gorąco polecamy je tym, którzy dopiero wyruszają w podróż, tym którzy chcą sobie przypomnieć, a zwłaszcza tym, którzy sami są przewodnikami.

