Delta 12/2024

„Wodny” dowód twierdzenia Picka

Georg Alexander Pick (1859–1942) był austriackim matematykiem żydowskiego pochodzenia. W latach 1884–1927 pracował na Uniwersytecie Karola w Pradze. Od 1888 roku był profesorem, a od 1889 członkiem Niemieckiej Akademii Nauk Leopoldina. Utrzymywał kontakty z Albertem Einsteinem i Felixem Kleinem. Zajmował się analizą zespoloną, równaniami różniczkowymi, całkowymi oraz geometrią różniczkową. W lipcu 1942 roku został wywieziony do obozu koncentracyjnego Theresienstadt, gdzie zmarł dwa tygodnie później.

W matematyce Georg Pick znany jest między innymi jako autor pewnego prostego a pięknego twierdzenia dotyczącego kraty, czyli zbioru Z2={(m,n):m,nZ} na płaszczyźnie euklidesowej R2. Elementy tego zbioru będziemy nazywać punktami kratowymi.

Twierdzenie (G. Pick, 1899). Pole wielokąta W, którego wierzchołki są punktami kratowymi, a boki nie przecinają się, jest równe |W|=pw+12pb1, gdzie pw jest liczbą punktów kratowych we wnętrzu wielokąta, zaś pb liczbą punktów kratowych na jego brzegu.

Oto pomysłowy dowód przez… lanie wody (dosłownie), przedstawiony przez szwajcarskiego matematyka Christiana Blattera w 1997 roku. W każdym punkcie poziomej kraty Z2 umieszczamy bryłkę lodu o objętości 1. Bryłki mają kształt cienkich cylindrów (środki podstaw są punktami kratowymi). Następnie czekamy, aż lód się stopi. Woda równomiernie rozleje się na niewsiąkliwej płaszczyźnie, tworząc nieskończony ocean o głębokości 1 (pomijamy parowanie oraz różnice w gęstości wody i lodu). Wtedy objętość wody nad obszarem wielokąta W jest, co do wartości liczbowej, równa powierzchni wielokąta W. Ale skąd weźmie się woda nad wielokątem? W trakcie topnienia lodu część wody do niego dopływa, a część wypływa. Zauważmy, że środek dowolnie wybranego boku wielokąta W jest środkiem symetrii kraty Z2, więc w każdej chwili przepływ wody jest centralnie symetryczny względem tego środka. Zatem całkowity przepływ wody przez tę krawędź wielokąta (więc i każdą inną) jest zerowy. Oznacza to, że ilość wody nad obszarem wielokąta nie zmienia się w czasie! Możemy teraz przyjąć, że bryłki były na tyle cienkie, iż woda nad obszarem wielokąta pochodzi jedynie z bryłek lodu umieszczonych w punktach kratowych we wnętrzu lub na brzegu wielokąta W. Każdy punkt kraty leżący wewnątrz wielokąta ,,daje” jednostkę wody. Punkt kratowy znajdujący się wewnątrz krawędzi (niebędący jej końcem) ,,daje” pół jednostki wody, a wierzchołek ,,daje” α2π jednostki wody, gdzie α jest miarą kąta wewnętrznego wielokąta przy tym wierzchołku. Ponieważ suma miar kątów wewnętrznych n-kąta (n3) jest równa (n2)π, więc ich całkowity udział zapewnia (n2)π2π=n21 jednostek wody. Stąd teza twierdzenia.

Wniosek 1. Trójkąt o wierzchołkach w punktach kratowych, który we wnętrzu ani na brzegu nie ma innych punktów kratowych, ma pole równe 12.

Twierdzenie Picka nie ma rozszerzenia na kratę Z3. Pokazuje to przykład J.E. Reeve’a (1957). Czworościany z rysunku 1 mają 4 wierzchołki w punktach kratowych, nie zawierają innych punktów kratowych, ale mają różne objętości.

Wykorzystamy teraz powyższy wniosek, aby wykazać podstawową własność tzw. ciągów Fareya.

Przypomnijmy, ciągiem Fareya rzędu nN (oznaczenie fn) nazywamy uporządkowany rosnąco ciąg ułamków nieskracalnych z przedziału [0,1] o mianownikach nie większych od n, np.: f1: {01,11},   f2: {01,12,11},   f3: {01,13,12,23,11},f4: {01,14,13,12,23,34,11},   f5: {01,15,14,13,25,12,35,23,34,45,11},f6: {01,16,15,14,13,25,12,35,23,34,45,56,11} itd. Oczywiście fnfn+1, n=1,2,

John Farey (senior) (1766–1826), angielski geolog zainteresowany ,,matematyką dźwięków”, w 1816 roku zadał pytanie: czy dla trzech kolejnych wyrazów ciągu fn (n2), ab<pq<cd zawsze prawdziwa jest równość pq=a+cb+d? W tym samym roku Augustin-Louis Cauchy (1789–1857) potwierdził – jak pisał – ,,niezwykłą właściwość zwykłych ułamków zaobserwowaną przez pana J. Fareya”.

Lemat (Cauchy–Farey, 1816). Jeżeli ab<cd są kolejnymi wyrazami ciągu Fareya fn (n1), to bcad=1.

Dowód. Punkt (x,y)Z2 nazywamy widzialnym z punktu (0,0), gdy na odcinku łączącym te punkty nie ma innych punktów kratowych.

Jeżeli każdy ułamek abfn utożsamimy z punktem (b,a)Z2, to punkt (b,a) jest widzialny (bo ułamek ab jest nieskracalny) i należy do trójkąta Tn o wierzchołkach (0,0), (n,0), (n,n). Co więcej, punkt kratowy (b,a)Tn jest widzialny wtedy i tylko wtedy, gdy abfn.

Wtedy promień wodzący zaczepiony w punkcie (0,0) i leżący na osi OX, obracając się przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, przechodzi przez kolejne punkty widzialne w trójkącie Tn, reprezentowane przez ułamki abfn w ich porządku rosnącym. Zatem trójkąt o wierzchołkach (0,0), (b,a), (d,c) nie zawiera innych punktów kratowych, a więc jego pole jest równe 12 (wniosek 1). Jednocześnie z geometrii analitycznej wiemy, że pole trójkąta, którego wierzchołki mają wyżej dane współrzędne, jest równe 12(bcad). Stąd bcad=1.

Wniosek 2. Jeżeli ab<pq<cd są trzema kolejnymi wyrazami ciągu fn, n2, to pq=a+cb+d.

Dowód. Z lematu bpaq=1=qcpd, skąd wynika teza.

Ciągi Fareya znalazły zastosowanie w aproksymacji liczb niewymiernych liczbami wymiernymi, znamy ich związek z algorytmem (drzewem) Sterna–Brocota, z hipotezą Riemanna czy z ,,problemem 3n+1”. To jest jednak temat na inne spotkanie.

image

Powyższe zdjęcie Georga Picka zostało wykonane ok. 1885 roku

image
Dla zaznaczonego wielokąta mamy pw=10 oraz pb=7, zgodnie z twierdzeniem Picka jego pole jest równe 10+3,51=12,5

Christian Blatter, Another Proof of Pick’s Area Theorem, Mathematics Magazine vol. 70, 1997. Sformułowanie autora jest odrobinę inne (mowa w nim o rozchodzeniu się ciepła), pomysł z ,,bryłkami lodu” pochodzi od Güntera M. Zieglera (o czym wspomina przytoczony artykuł).

image
Rys. 1

Ciągi fn pojawiły się już w 1802 roku w pracach francuskiego geometry Charlesa Harosa, ale nie wzbudziły wówczas zainteresowania.

image

Rys. 2. Zaznaczone punkty odpowiadają wyrazom ciągu f6, przy czym A=(3,1)B=(5,2) odpowiadają dwóm kolejnym wyrazom. Wewnątrz trójkąta AOB nie ma żadnego punktu kratowego, zatem zgodnie ze wzorem Picka jego pole jest równe 12

Kraty Z2 pojawiły się np. na stronie 6 oraz w Δ191, a ciągi Fareya w Δ086, Δ105.